
|
Oto miejsce, gdzie spędzamy wiele wolnego czasu oddychając świeżym powietrzem a nasze kudłate stwory mogą brykać do woli. Działka nie jest zbyt wielka (650m2), ale miejsca tu sporo. Wśród maleńkich sosenek i brzózek w 2002 roku postawiliśmy mały, drewniany domek. Tymczasem wkrótce nie będzie już go widać zza drzew! Chociaż Reda nie jest dużym miastem to jednak chętnie uciekamy tu w weekendy i wolne chwile. Całe szczęście, że dzieli nas tylko 7 kilometrów!
This is a place where we are spending our weekends during a summer-time. In 2002 we have built a small wooden house just in the middle of the field, let's say..:) We live 7 km far away from this place, so it is quite easy to go there and spend weekends.
|
|
|
|
Staramy się, żeby to miejsce zachowało wygląd kawałka półdzikiego pola, ale z drugiej strony moje zapędy ogrodnicze zaowocowały tym, że pojawili się taż tam bardziej cywilizowani goście.... Przecież najpiękniej pachną róże herbaciane.... I'm trying to keep this place almost unchanged, a little bit wild, but from time to time I just have to "invite" some "sophisticated" plants... Roses are so beautiful... And I admire old-fashioned english gardens which are full with roses so much...
|
|
Dawniej pospolite floksy teraz spotyka się nie tak często. Przez sentyment znalazły też tu kawałek miejsca dla siebie. Mam nadzieję, że przetrzymają zimę.
I have also "invited" old-fashioned plants, such as were growing in our grand-mothers' gardens..
|
|
|
|
Brakowało mi leszczyny, więc zdecydowaliśmy się na jej czerwoną odmianę. Do owocowania wystarczy jeden krzew, ponieważ jest "obojnakiem". I oto pierwszy sukces (???) hodowlany ;) po dwóch latach pierwsze ...dwa.. orzeszki!
I'm aslo trying "to breed" nuts (Hazelnoten ;>)... you can see first results..
|
|
No tak, to nie jest typowy kwiat nadmorski.... ale lubimy góry, więc szarotka schowała się w cieniu łubinu i sobie rośnie.
It is not a typical plant which you can find at sea-side..but.. we love mountains so much that we also have these typical "mountainees" flowers :)
|
|
|
|
Ziemia na działce ma odczyn kwaśny (wiem coś o tym - nieustanna walka ze szczawiem trwa), więc wrzosy czują się tu bardzo dobrze. Odmiana biała kwitnie zwykle najwcześniej, w tym roku kwiaty pojawiły się już na początku sierpnia.
We have also many different types of moors. My dream is to see famous scottish moors...
|
|
Nie wszystkie rośliny to goście "sklepowi".... Są tu też "oswojone" krzaczki dzikich poziomek (dwa dni czekałam na dwie pierwsze dojrzałe poziomy i co??.. rano zjadły je jakieś ptaszki!) Jest parę kłączy dzikiej mięty (pod ścisłym nadzorem, żeby nie rozlazły się po polu), jest prawoślaz, była dziewanna.. Zakwitło też jakieś ziele przyniesione w ubiegłym roku z jeszcze bardziej dzikiego pola -o dziwo.. przetrwało zimę!
...and a lot of unknow plants and herbs is there as well...
|
|
W związku z przenosinami do domku z ogródkiem zrezygnowalismy z działki ... czasem szkoda...:(
ale zostały wspomnienia...:)
Copyright @ 2004 by Mariola Skrzyszewska