![]()
urodzony/born: 29.06.2006
Padawan Little Ladybird (tricolour female / tricolorowa dziewczynka)
Padawan Lion King (sable male / śniady chłopak)
Padawan Legal Spy (tricolour male / tricolorowy chłopak)
|
OJCIEC: 5xCACIB, 4xres-CACIB, 13xCWC, 10xBOB, 13x NPwR, 6xZw.Mł., 4xNJwR, BOG Junior, BOG I, BOG III, CAC, res-VDH, res-CAC Ch.Pl, Mł.Ch.Pl., Zw.Pl, Zw.Kl, Mł.Zw.Kl Yours Truly of Wizard's Castle (FCI) "Simba"
MATKA: 5xCWC, 1xres-CACIB, 3xZw.Mł., 2xNJwR, 3x NDSwR, BOB, res-VDH, res -CAC, Ch.PL, Ch.Pl., Mł.Ch.Pl. Aicha of Wizard's Castle (FCI) "Aicha" 1st Day / Dzień pierwszy Padawan Lion King Padawan Legal Spy Padawan Little Ladibird
4th Day / Dzień czwarty "Leo" vell Leoś :) "Sean" "Laila"
7th Day / Dzień siódmy Skończyliśmy tydzień! W zasadzie to już jesteśmy dorosłymi psami i nie wiemy dlaczego Pancia nie pozwala nam wymknąć się z legowiska... A przecież tak świetnie dajemy sobie radę! Umiemy już drapać się za uchem tylną łapką (Pancia nie umie...), umiemy wywalczyć swojego ulubionego cyca, nie wspomnimy już nic o ziewaniu (hmm.. w tym Pancia, nie wiedzieć czemu, ostatnio jest bardzo dobra..)! Ziewamy wręcz ...DOSKONALE! Umiemy więc najważniejsze rzeczy, które powinien umieć dorosły pies. I co? I nic! Nadal szlaban... :)
A to nasze fotki. No popatrzcie na naszego Leopolda. Kawał psicha! Ciągle je a potem narzeka, że już się na Panci ręku nie może wyspać... Pieszczoch jeden... Ale najbardziej intryguje mnie, skąd on wie, że Pancia do niego mówi "Lelonek" i robi wtedy takie śmieszne miny... Pancia mówiła przecież, że jeszcze trochę czasu minie zanim zaczniemy słyszeć.. normalnie telepatia??
Laila o niczym innym od rana nie myśli, tylko o toalecie.. Godzinami daje się mamie lizać.. Typowa babeczka. Oj, trzeba będzie chłopaków z sąsiedztwa gonić, bo pewnie niedługo zaczną się do niej złazić.. No, ale od czego są bracia!
No i ja.. tajemniczy Legalny Szpieg.. ;) Tak sobie obserwuję całe to towarzystwo i po cichutku notatki robie.. Oj, niech tylko podrosnę, to już "pogonię kota" i siostrze i braciszkowi! :) No więc rosnę i rosnę.. i Pani mówi, że po każdym karmieniu wyglądam jak kleszcz, bo mam wielki bębenek... No to tymczasem tyle. Bo mi w bębenku werble warczą.. pora wołać Mamcię...!!!!
"Leo"
"Sean"
"Laila"
10th Day / Dzień dziesiąty "Leo"
"Sean"
"Laila" 14th Day / Dzień czternasty 19th Day / Dzień dziewiętnasty "Leo" "Sean" "Laila" trio Three weeks / Trzy tygodnie
![]() Leoś Sean Laila Four weeks / Cztery tygodnie Leoś Sean Laila
A ja dziś powiem, że mamy już 4 tygodnie! Jesteśmy już taaaaakie duże, że Pancia zamiast poduszki wstawiła na "bramce" deskę! Noo... to tylko chwilowe utrudnienie, po nocach ćwiczymy jak ją przeskoczyć, chyba się Pancia jeszcze niczego nie domyśla! Mój brat, Sean, miał dziś gościa! Przyszła jego nowa Mamcia! Już tu do nas zaglądała kiedyś. W ogóle to miewamy różne wizyty. Kiedyś odwiedził nas nasz Pan Doktor. Dostaliśmy w dzioby "coś na robaki". Że co, że niby robaki mamy??? My nie mamy żadnych domowych zwierzątek! Nie mamy czasu na hodowanie jakichś robaków! Nasz Tatuś przyniósł kiedyś do domu pięknego pająka, to Pancia takiego wrzasku narobiła, że Tatusiowi odechciało się posiadanie swojego zwierzątka! Tak więc robaków żadnych nie było, srodze protestowaliśmy głośnym krzykiem, ale i tak zaaplikowali nam "coś" i .. już! Od kilku dni Pancia przynosi nam też coś fajnego, mokrego i miękkiego, w co się fajnie wdeptuje. Pancia mówi, że to nowe "am-am", więc czasem też to liżemy, ale wolimy mleko Mamusi. Ona ma go peeeełno!!!! No ale nie tylko do nas przychodzą, my też sobie czasem gdzieś idziemy! Codziennie zwiedzamy jakieś nowe miejsce. Byliśmy już w kuchni i pokoju u Krystiana. Lubimy tez chodzić na dwór. Pani nosi nas na rękach po ogródku i pokazuje nam swoje roślinki. Oj, fajowo! Będzie co podgryzać! ;) Dziś Laila zaspała i nie poszła na spacer do ogródka, ale była za to w łazience i słuchała jak z kranu leci woda. Słuchaliśmy tż jak warczy odkurzacz. To musi być bardzo miłe zwierzątko, jego warczenie jest takie ... usypiające! Pancia chciała nam też dziś zrobić fajne fotki na kocu. Umówiliśmy się w trójkę, że trochę pobrykamy. Pancia ręce załamywała, bo na fotkach widać było tylko albo nasze nosy albo nasze ogony! No i Pani poprosiła Pana, żeby nas przytrzymał... i ze cała sesja jutro do poprawki.. A my jutro też brykać będziemy! :) No to tyle na dziś, musze lecieć! Pancia zmieniła dziś wyściółkę w legowisku, trzeba "namalować" kilka mokrych plam! ;) Leoś
Five weeks / Pięć tygodni Leoś Sean Laila trio
Six weeks / Sześć tygodni
*** RODOWÓD SZCZENIĄT *** ***back to Puppies page*** / ***powrót do strony Szczenięta***
Copyright © 2003-2006 by Mariola Skrzyszewska |